Dom projekt
Posted on Maj 14th, 2011 by
Rok pracowałam w gazecie „dom projekt” i stwierdzam szczerze, że nie był to dla mnie dobry czasokres. Redakcja niekoniecznie mi sprzyjała. Całe to grono, które pewnie sądziło, że już jakiś czas pracuję w tej redakcji, że powinno mną pomiatać w jaki sposób się podoba. Jednak takie były reguły tej redakcji. Kierownictwo też niekoniecznie mi ufało. Otrzymywałam same zwykłe zlecenia i w żaden sposób nie umiałam się tam wykazać, czy też pokazać wszystkim innym, że umiem dużo więcej niż im się wydaje. Brali mnie po prostu za normalną, młodą dziewczynę tuż po studiach. Nigdy w gazecie „dom projekt” nie udało mi się napisać artykułu do rubryki o wnętrzach.
Żeby napisać tam artykuł należało się bardzo dobrze zaprezentować. A bardzo dobrze pokazać znaczyło parzenie kawy i sprzątanie po wszystkich przez dwa lata. Może i jest tokomiczne, ale nie do końca. Ja otrzymywałam prawie same newsy do napisania, które w żaden sposób nie mówią o tym, czy potrafisz tworzyć czy nie, czy jesteś świetnym dziennikarzem. Nie decydowały praktycznie o niczym. Aż do chwili, kiedy rzuciłam w tej redakcji wymówienie. Wspominam miny wszystkich zatrudnionych, którzy dowiedziawszy się o tym próbowali mnie przekonać, że praca wcale nie jest taka zła na jaką wygląda z pryzmatu pierwszego roku. Wiedziałam o co chodzi, nie dałam się zaagitować. Chodziło o to, że gdy ja odejdę ktoś z pozostałychprzez jakiś czas do momentu nie przyjdzie się następca za moją osobę, będzie musiał prowadzić kolumnę z wiadomościami, parzyć kawę i prowadzić wszystkie jak najmniej fachowe obowiązki, które ja robiłam w reakcji „Ładny dom” od około roku. Ale dziś mówię im do zobaczenia i nie zamierzam tam powracać.
Categories: Bez kategorii